Siła kryzysu zadłużeniowego w latach osiemdziesiątych w Ameryce Łacińskiej sprawiła, że okres ten zwykło się tam określać mianem ,,straconej dekady". Sformułowanie to odnosi się przede wszystkim do dramatycznego spadku wskaźników gospodarczych we wszystkich państw latynoamerykańskich.
Spadek PKB czy wzrost bezrobocia rzeczywiście odcisnęły silne piętno na krajach regionu, ale choć wywołało to bolesne skutki, z czasem udało się im zaradzić. Istotniejszą konsekwencją ,,straconej dekady" była utrata przez kraje Ameryki Łacińskiej możliwości dalszej realizacji własnego modelu rozwoju, opartego na industrializacji poprzez substytucję importu, i konieczność zastąpienia go narzuconym z zewnątrz neoliberalizmem.
Choć region opracował własne koncepcje wyjścia z kryzysu zadłużeniowego, nie było możliwości ich zaaplikowania, gdyż Międzynarodowy Fundusz Walutowy, we współpracy z prywatnymi bankami międzynarodowymi i państwami wysoko rozwiniętymi, narzucił ostre kryteria warunkowania pomocy. Marcin Florian Gawrycki z Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, wykazuje, w jaki sposób kraje regionu próbowały oprzeć się tej zewnętrznej presji, poszukując własnej drogi wyjścia z kryzysu.