Główny argument zwolenników energii atomowej to stwierdzenie, że jest to „czysta energia”. Czysta, bo wolna od CO2.
Autorka radykalnie nie zgadza się z poglądem określającym ją jako bezpieczną dla środowiska i na kartach książki stara się udowodnić, że w sprawie elektrowni jądrowych opinia publiczna jest stale okłamywana przez rządy państw i lobbies, które żyją z eksploatacji uranu. w Niemczech, Związku Radzieckim, Nigrze, koncentruje się na wydobywaniu uranu i wskazuje, jak zabójczy jest ten proces dla środowiska oraz samego człowieka i jak wiele niesie on ze sobą niebezpieczeństw.
Pokazuje też, że ludzie coraz lepiej rozumieją problem, starają się jednoczyć i walczyć z planowanymi, także w Polsce, elektrowniami.