PIERWSZA CZĘŚĆ TRYLOGII „PLEJADY” Millie z nikim się nie spotyka, nie ubiera się tak, jak nakazują szkolne trendy, a w dodatku lubi astronomię – to nie są cechy, dzięki którym zyskuje się popularność w ekskluzywnej nowojorskiej szkole. To, że jej ojciec jest znanym politykiem, również nie pomaga jej w zdobyciu przyjaciół.
Tajemniczy, przystojny brunet to nie tylko kolega z równoległej klasy, ale i postać z innego świata, do którego, jak się okazuje, należy również Millie. Wolne chwile spędza na pisaniu, czytaniu, rozmyślaniu o górach, słuchaniu muzyki i recenzowaniu książek.