Przeszłość jest po to, aby prowadzić nas do przyszłości Anna to kobieta niemal idealna piękna, wrażliwa i mądra. Ciężko doświadczona w dzieciństwie, czuje i postrzega świat inaczej niż większość ludzi.
Tylko jej życie prywatne, nie wiedzieć czemu, nie chce się ułożyć, a kolejne związki pozostawiają coraz wyraźniejsze ślady w jej sercu. Anna jest jednak przekonana, że bez względu na ból porażki, nie wolno się poddawać.
Gdy pewnego dnia na jej drodze pojawia się wyjątkowy mężczyzna, wie, że był jej pisany od zawsze. Więź, która ich łączy, to coś więcej niż tylko porozumienie ciał i dusz.
Kiedy po długich miesiącach egzystencji w ciasnym miejscu nareszcie wyjrzałam na zewnątrz, moje oczy zostały porażone światłem, które do dziś mi towarzyszy. [\ To właśnie ten dzień sprawił, że dzisiaj jestem obywatelem ogromnego wszechświata i każdego dnia doświadczam cudu stwarzania.
Wiem, że jestem jednym z tych cudów, do dziś nieodgadnionym, istotą ludzką tak doskonałą i niepowtarzalną. Udowadniając tym samym wszelkiej maści naukowcom, że człowieka nie da się zaszufladkować, bo dzieło Boże Człowiek, jest tylko jemu znane do końca.