Żebrać przecież nie pójdą, nie wolno. Czy tylko będzie w czym wybrać?
- Pod jesień słabnie to jak muchy.
- Wolałaby babę Phi!
- weźmie i dziada, jak baby nie będzie.
- Aby od biedy, aby od biedy!
- A czy to mało tej hołoty w gminie?
- Nieprawda!
- Takiego dobrze docisnąć, to i za młodego obstanie od nagłego razu.
- A i to błogie, co tam gmina doda.
Tygodnia nie ma, żeby do kancelarii nie ściągła jaka mizerota, której się zdaje, że już nie poradzi robocie. Nie raz, nie dwa jeszcze taki swego nie przeje, a już go śmierć ściśnie.
- Hoppingerom się trzydzieści franków po starej Reguli zostało, co ją na wiosnę z kancelarii wzięli.
- A Egli?
- Pan Bóg miłosierny niczyjej krzywdy nie chce!
- (Fragment)
Egli więcej niż w parobka Aloisa orał, a jeszcze połowy zapomóg nie wydał, kiedy stary zipnął.
📘 Miłosierdzie gminy
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę