W dniu ślubu wszystko powinno iść gładko. Prawda?
Kiedy Harlow otrzymuje zaproszenie na ślub swojego byłego chłopaka, jest zaskoczona, ale przypomina sobie złożoną mu obietnicę, że będzie przy nim w tym najszczęśliwszym dniu jego życia. Przysięgając mu to, myślała, że to ona stanie z nim przed ołtarzem.
Wystarczy jedno spojrzenie na nią, by zrozumiał, że popełnia straszny błąd. Kiedy przed samą uroczystością panna młoda ma reakcję alergiczną wymagającą wizyty w szpitalu, Travis czuje jedynie ulgę, a potem cała historia naprawdę się zaczyna...