Chaos rządzi. Miłość wyzwala.
Czasami los po swojemu plącze nasze ścieżki, stawia nam na drodze starannie dobranych ludzi i usiłuje zamknąć nas w sztywnych ramach swojego, niezrozumiałego dla nas, planu. Przeznaczenie, fortuna, nieszczęśliwy splot okoliczności, pech.
Poszerzyć stan świadomości, oszukać czas, stać się nieśmiertelnym, przejąć kontrolę nad ludzkim życiem, móc dowolnie kształtować otaczającą rzeczywistość? Czy bylibyśmy szczęśliwi, mogąc zażyć specjalny zestaw tabletek przenoszący nas w dowolny moment życia lub chociaż będąc w stanie przewidzieć przyszłość?
Szaleństwo miesza się tu z normalnością, magia z realizmem, przyziemność z duchowością. A wszystko to doprawione gorzkim humorem, refleksją nad przemijaniem i przeczuciem, że mimo pędzącej naprzód technologii, nasze pragnienia, dążenia i nadzieje pozostają cały czas takie same.
– Czy uważa pan, że jeśli mielibyśmy przeżyć nasze życie jeszcze raz, ale nie wiedząc o tym, to dokonywalibyśmy tych samych wyborów? No wie pan: te same szkoły, ten sam zawód, ta sama rodzina?
– Pozwoli pan, że zapytam jak córka Beigbedera: myśli pan, uważa czy sądzi?