"René Lemanoir odezwał się: Nie jesteśmy dzisiaj uprzejmi dla dam i patrząc na swoją walczącą ze snem sąsiadkę, baronową de Sérennes, szepnął jej półgłosem: Pewnie myśli pani w tej chwili o mężu, pani baronowo. Niech się pani nie martwi.
Panie Chenal, przecież pan uchodzi za człowieka, który miał w życiu więcej przygód niż sam książę de Richelieu, proszę więc nam opowiedzieć jakąś historyjkę miłosną. Pan Chenal, stary malarz, bardzo niegdyś piękny, dobrze zbudowany, dumny ze swej powierzchowności i bardzo lubiany, pogłaskał ręką swoją długą, białą brodę i uśmiechnął się.
Potem, po chwili namysłu, nagle spoważniał. Opowiem wam moją najsmutniejszą przygodę miłosną." [fragment\ Tagi: opowiadanie, klasyka,