Żyjemy w kulturze rywalizacji, w której należy ścigać się o palmę pierwszeństwa. Liczy się wyłącznie świętowanie zwycięstwa; pierwszeństwo w rankingu, najwyższy stopień podium.
Drugi plan nadal umyka uwadze, mimo pontyfikatu papieża Franciszka, którego fascynacja takimi postaciami była inspiracją tej książki. Grzegorzem Rysiem, metropolitą łódzkim, historykiem Kościoła i wielkim pasjonatem Biblii rozmawiała Małgorzata Bilska, dziennikarka i socjolog.
Jest jednak dużo takich, które choć barwne, niezwykłe, autentyczne (z krwi i kości), pozostają w ukryciu. Ananiasz, cztery prababki Jezusa, Zacheusz, dobry łotr, Lidia z Tiatyry lub Barnaba są praktycznie obcy wielu chrześcijanom.
Tylko On potrafi dostrzec siedzącego na drzewie Zacheusza, którym wszyscy gardzą, bo jest zdrajcą i nieczystym, tylko On wprasza się do niego na obiad, ku zgorszeniu otoczenia. Ich historie wiele mówią o Bogu, którego czcimy, choć nadal słabo znamy.