Tom poetycki Barbary Gruszki-Zych ,,Mój cukiereczek" jest ważnym głosem poetki reagującej na czas pandemii i presji czasu, który w tej nowej sytuacji nagle przyspieszył w doświadczeniu społecznym i jednostkowym. Te wiersze powstały nie tylko w wyniku narzuconej z zewnątrz izolacji, ale z powodu wewnętrznej chęci pokazania świata wartości w czasach, kiedy są one stale rozmywane.
Autorka, opowiadając o swoim, ale i naszym przecież życiu, zwierza się z tego co ją kształtowało, czym żyje, w co wierzy. Podczas lektury tych wierszy okazuje się, że rzeczywistość, w której wszystko, wydawać by się mogło, można w każdej chwili zdmuchnąć, człowiek jako pascalowska trzcina myśląca posiada moc potrafiącą odmienić losy rozsypującego się świata.
Jak czytamy w wierszu rozpoczynającym zbiorek: dwie ławeczki unosi woda nas zdmuchnął z nich wiatr tylko trzcina trzyma w pionie nadłamany świat Ale, jak stara się przekonać ta poezja, człowiek to nie tylko jego światły umysł, ale przede wszystkim dusza nieśmiertelna, mająca wieczną perspektywę. Przypomnijmy, że Barbara Gruszka-Zych jest poetką, dziennikarką, pisarką.
Ostatnio ,,Nie chciałam ci tego mówić" (2019). Jej zbiorek ,,Szara jak wróbel" (2012), wybitny krytyk Tomasz Burek umieścił wśród dziesięciu najważniejszych książek, które ukazały się w Polsce po 1989.
Opublikowała też zbiory reportaży ,,Mało obstawiony święty. Cztery reportaże z Bratem Albertem w tle" i ,,Zapisz jako...", oraz książki wspomnieniowe: ,,Mój poeta" o Czesławie Miłoszu, ,,Takie piękne życie.
Portret Wojciecha Kilara" a także wywiad-rzekę ,,Życie rodzinne Zanussich. Jana Twardowskiego oraz wielokrotnymi nominacjami do nagrody ,,Orfeusz", a w tym roku została nominowana do nagrody dziennikarskiej ,,Ślad".
Co istotne - tytuł ma zainaugurować nową, mamy nadzieję - znaczącą na rynku książkowym serię Biblioteki Poetyckiej Wydawnictwa ,,Ursines" . Patronat medialny: TVP Kultura, Gość Niedzielny, Do Rzeczy.