Moja Łódka, czyli zwierzenia szaleńca" to relacja autora z sześcioletniej samodzielnej budowy drewnianego jachtu. Począwszy od kupienia narzędzi i stworzenia stołu montażowego, poprzez kolejne etapy konstrukcyjne, aż po wodowanie upragnionej żaglówki oraz pierwsze rejsy po morzu.
- Oprócz ukończonego Wydziału Budowy Okrętów na Politechnice, autor nie posiadał żadnego doświadczenia szkutniczego.
- Poczucie wsparcia wirtualnych pomocników umacniało jego wiarę w powodzenie przedsięwzięcia.
- Kiedy 6 lat temu zaczynałem budowę i spisywanie swoich relacji, nazwałem je Zwierzeniami szaleńca".
Wiedzę swoją czerpał z książek, artykułów oraz Sieci, gdzie korzystał z zasobów wiedzy dyskutantów różnego rodzaju forów internetowych poświęconych amatorskiej budowie jachtów. Wtedy wydawało mi się, że to trochę na wyrost, trochę wydumane.
- Z perspektywy czasu wiem, jak bardzo trafny okazał się ten tytuł.
- Byłem szalony, że się na to porwałem.
- Ale o ileż uboższe byłoby moje życie bez tej odrobiny szaleństwa...
- Piotr Targowski
📘 Moja łódka, czyli zwierzenia szaleńca
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę