Miała być kimś innym. Telewizja?
usłyszała, gdy w rodzinnym domu ojciec odebrał telefon z propozycją, by Agata Młynarska zadebiutowała przed kamerą. Plan był inny matura, a potem studia, najlepiej polonistyka.
- Prawie została nauczycielką, ale dogoniło ja przeznaczenie.
- Choć biegło zakosami.
- Zadebiutowała w nowym dzienniku, ale program szybko zdjęto z anteny.
- Została prezenterką Dwójki, ale ktoś postanowił skreślić ją z grafika dyżurów...
- Jej droga to przebijanie się, przez ale.
- Samodzielność i niezależność?
- Tak.
- Jednak w tyle głowy wciąż wpływ znanego ojca i rodzinnych zasad.
- Telewizyjna niepodległość?
- Tak, ale w granicach wyznaczonych przez charyzmatyczną szefową Ninę Terentiew.
- Kariera w Polsacie?
- Bez wątpienia.
- Jednak tęsknota za byciem na wizji, prowadzeniem własnego programu.
Wzięła udział w konkursie na prezenterów i została finalistką, ale pracy nie dostała, nie miała jeszcze skończonych studiów. Ciągle coś, co trzeba przewalczyć, udowodnić.
- Moja wizja to zapis tej drogi i dowód, że Agata to przypadek szczególny.
- Brała udział w tworzeniu telewizji, która po roku 1989 rodziła się na nowo w wolnej Polsce.
- Prowadziła największe telewizyjne koncerty i gale, uczyła się od mistrzów.
Z Jurkiem Owsiakiem współtworzyła Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, uczestniczyła w telewizyjnych rewolucjach powstaniu pasma śniadaniowego i wprowadzeniu na antenę spektakularnych show. Po uszy zanurzyła się w telewizyjnej pracy na Woronicza, zna życie, które kipiało w redakcjach, ale także na korytarzach i w przystudyjnych bufetach.
- Na wizji przeżywała wzloty i katastrofy.
- Miała pomysł na to, jak nie być sztywną panią z telewizji i własny przepis na wykorzystanie popularności.
- Ze wszystkich nagród na świecie najbardziej ceni sobie Order Uśmiechu, który przyznały jej dzieci.
- To książka o niej dziennikarce, spełnionej kobiecie.
- Która jak twierdzi najlepsze lata przeżywa teraz.
- Ale to przede wszystkim książka o telewizji, jej kulisach i ludziach ją tworzących.
- Szczerość musi mieć klasę.
- Dziennikarz to nie ksiądz, a wywiad to nie spowiedź pada w tekście.
- I ta zasada obowiązuje.
- Partnerką w rozmowie z Agatą jest Agnieszka Litorowicz-Siegert.
- Doświadczona dziennikarka od lat w miesięczniku Twój STYL.
- Ale także przyjaciółka Agaty, osoba o podobnej energii.
- Dzięki temu klimat książki jest wyjątkowy to więcej niż wywiad-rzeka.
- To głęboka rozmowa o życiu.
- Raz zabawna, raz poważna.
- W każdym momencie prawdziwa.
Pomagała innym, udowadniając, że telewizja ma nie tylko misję, ale także serce.