Warszawa lat osiemdziesiątych. Stare kamienice, zaniedbane podwórka, ciemne interesy.
Zwyczajni ludzie zapracowane kelnerki, kasjerki, kierownicy, dozorcy, sutenerzy, handlarze, pracownicy budowy... Szary dzień, jesienny chłód, październikowa mgła.
Z tej dobrze znanej, nieśpiesznej codzienności, mieszkańców Pragi wytrąca informacja o krwawej zbrodni popełnionej w jednej popularnych, lokalnych restauracji. Czy organom ścigania i wymiarowi sprawiedliwości uda się ustalić sprawców i przywrócić poczucie bezpieczeństwa wśród obywateli?
W trakcie rozpinania bluzki podeszła do szafy i z niedowierzaniem spostrzegła, że drzwi są otwarte, a na podłodze leżą jej osobiste przedmioty, pomieszane z bielizną. Widok ten zaskoczył kobietę, zmieszała się raptownie, a jej twarz pobladła jak pergamin.
Przez sekundę, może dwie, zastanawiała się, co to wszystko znaczy. Przecież wczoraj pomyślała zostawiłam tu porządek, a wychodząc, zamknęłam drzwi na klucz.
Była bardziej przerażona niż zdziwiona, nogi się pod nią ugięły, a resztki krwi odpłynęły z twarzy. Instynktownie wyczuła jakieś nieokreślone zagrożenie, choć nie miała pojęcia, z jakiego powodu i kto mógł buszować po jej garderobie.
Jego dorobek dopełniają teksty pisane prozą, w tym nowela Mroźna Pani i powieść Meandry losu, którą przełożono na język rosyjski.