Możemy cię zbudować traktuje o rozpadzie człowieka oraz o towarzyszącym mu strachu przed utratą zmysłów, brakiem środków do życia, odejściem ukochanej osoby z przedmowy Cezarego Zbierzchowskiego. Louis Rosen i Maury Rock handlują elektronicznymi klawikordami, lecz sprzedaż kuleje, a ich ambicje sięgają znacznie wyżej.
Barrows, chciwy miliarder o usposobieniu i moralności rekina, a prototyp, Abraham Lincoln, wcale nie ma ochoty być sprzedany i powołuje się na swe konstytucyjne prawa... Czy maszyna, która troszczy się o innych i cierpi, jest gorsza od Barrowsa albo zimnej psychopatki, w której beznadziejnie kocha się Louis?