Ilu diet już próbowałaś? Ile razy robiłaś postanowienie, że zaczniesz się zdrowo odżywiać?
Bo nie miałaś czasu… Bo tak odreagowujesz stres… Bo nie mogłaś już patrzeć na to, że inni jedzą to, czego tobie nie wolno… Wróciłaś do starych nawyków z poczuciem winy i przekonaniem, że brakuje Ci silnej woli. Wymaga ono zupełnie innego spojrzenia na to, co jemy i dlaczego podejmujemy takie, a nie inne decyzje żywieniowe.
Możemy w pełnej wolności, bazując na tym, co lubimy, odżywiać się zdrowo i osiągać cele, które przed sobą postawimy. Ile razy widziałaś na okładce magazynu nagłówek Zdrowe desery bez wyrzutów sumienia albo w internecie natykałaś się na clickbaitowe tytuły Te produkty możesz jeść bez wyrzutów sumienia?
Ale czy to oznacza, że istnieją jakieś produkty, po których spożyciu powinnaś czuć się ze sobą źle? (…) Normalne, typowe, codzienne jedzenie nie jest gorsze od wege bowls, wykwintnych dań z dziwnie brzmiącymi składnikami i drogich koktajli z superfoods.
Na dobrą sprawę nie trzeba kosztownych, trudno dostępnych składników i dietetycznych udziwnień, by jeść zdrowo i w urozmaicony sposób”.