Kiedy jedno życie to za mało. Niespełniony komik Graham Patterson przejeżdża przez zapyziałe miasteczko w Karolinie Północnej, gdy nagle psuje mu się samochód.
Zachwycony jej kunsztem, postanawia zrobić sobie tatuaż, który najmniej mu się podoba. Kłopot w tym, że wersje te zaczynają się z sobą mieszać Dowcipna, lekka forma, a jednak skłaniająca do namysłu ?
Piękna i błyskotliwa refleksja na temat sztuki, miłości, natchnienia i tego, po co warto żyć. Podoba mi się jej szufladkowa budowa na zasadzie rosyjskich matrioszek i podobają mi się nowe ujęcia, kiedy wcześniejsze zdarzenia ukazują odmienne oblicze w świetle późniejszych.
Podoba mi się humor figlarność, głupawe dowcipy i surrealnie proste/prosto surrealne kombinacje słów, które od początku są Twoim znakiem rozpoznawczym.