Byli panami mroku i przez całą wieczność poszukiwali przeznaczonych im pań światła... "Zawsze trzeba zapłacić jakąś cenę..." ostrzegł ją Darios, kiedy zgodziła się przyłączyć do jego wędrownego zespołu muzycznego.
Wpatrzona jak zahipnotyzowana w jego usta, bezlitosne niczym cięcie noża, w kamiennie rysy i bezduszne oczy, Tempest boi się zapytać, jaka to cena. Tylko on czyta w jej myślach i rozpoznaje jej niezwykły dar - od chwili gdy po raz pierwszy zamknął ją w ramionach i rzucił na nią swój czar.
Że musi przyjąć aksamitną pieszczotę jego ciała, poddać się żarowi palącemu jej skórę i poznać rozkosz, jakiej nawet sobie nie wyobrażała...