Kryminał, w którym jednak trup nie ściele się w ogóle, kule nie specjalnie świszczą, a syreny policyjnych pojazdów nie zagłuszają niczyjego spokoju. Dzieła sztuki kradnie się bowiem w ciszy.
- I samotności.
- Lubię inteligentne książki inteligentnych autorów.
- Teraz wreszcie mogę się odegrać...
- No więc powiem prawdę: znakomicie napisał tę nietypową historię złodzieja - konesera dzieł sztuki.
- W dodatku rzecz jest porządnie zdokumentowana i oparta na wydarzeniach prawdziwych.
- Czy komuś z Państwa nie zginął przypadkiem jakiś Van Gogh, czy może Kossak?
- Polecam miłośnikom dobrej powieści.
- Niestety.
- Monika Szwaja - zazdrosna, ale prawdomówna...
Mirka Salskiego znam od lat, pracowaliśmy razem w telewizji, był nawet kiedyś moim szefem.
📘 Muzeum falsyfikatów
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę