Ian jest tajemniczy, skrywa przeszłość głęboko w sercu. Stara się, żyć jak inni przyjaciele, ciesząc się sukcesami zespołu i oddając się karierze bez reszty.
Nie bawi się w związki, nie spotyka się z kobietami, egzystuje z dnia na dzień zamiast żyć pełną piersią. Na jego drodze jednak staje dziewczyna, która burzy spokój i mury, jakie przez lata wokół siebie zbudował.
Choć ma obok siebie ludzi, którzy o nią dbają i starają się zapewnić spokój ducha, ona nie potrafi zapomnieć o latach, kiedy była pozostawiona sama sobie. Tragiczna przeszłość, podobne pasje i muzyka, która przynosi ukojenie.
To czyni ją głębszą, prawdziwszą, piękniejszą. Ta historia w piękny i czuły sposób pokazuje nam rzeczywistość, w której zawsze jest miejsce na prawdziwą przyjaźń i miłość.
Tak bardzo się cieszę, że mogłam towarzyszyć chłopakom z Kings of Sin, którzy przez cztery kolejne tomy serii z bandy poranionych chłopaków stali się wyjątkowymi facetami, goniącymi własne szczęście i marzenia o karierze. Ewelinie Nawarze i Justynie Leśniewicz udało się połączyć ciepło i humor rodem z "Przyjaciół" z fascynującą ścieżką rozwoju aspirującej kapeli z brytyjskiego Nottingham.
Historia skomplikowanego i wrażliwego Iana jest doskonałym podsumowaniem serii i na długo pozostawi ślad w waszej duszy! Maria Zdybska, autorka Ellie i Ian przeszli długą, usłaną cierniami drogę, aby w końcu odnaleźć szczęście.
I chociaż muzyka od zawsze grała w ich duszach, dopiero kiedy otworzyli się na siebie, zrozumieli, co to znaczy żyć naprawdę i zaczęli grać wspólną melodię. "Muzyka dwojga dusz" to powieść pełna bólu, cierpienia i żalu z jednej strony, z drugiej ciepła, pokrzepiająca, miękko otulająca serce.
Niezwykle dojrzała, boleśnie prawdziwa, przesycona prawdziwym życiem. Monika Maliszewska, @maitiri_books Aż trudno uwierzyć, że to już koniec.
Cudowna, wzruszająca, pozostająca w sercu na długo. I jak widać Ewelina Nawara i Justyna Leśniewicz zastosowały się do tej zasady, ponieważ to właśnie historia Iana, ostatniego członka Kings of Sin, okazała się tą najlepszą i najbardziej emocjonującą.
Uważam, że ,,Muzyka dwojga dusz" to dobre zwieńczenie serii pełnej dobrej muzyki, miłości, przyjaźni i marzeń.