Co czyni nas ludźmi? Na którym etapie ewolucji wyrwaliśmy się z królestwa zwierząt?
Nieznane wcześniej człekokształtne istoty mierzyły zaledwie metr wysokości, a otaczały je szkielety szczurów wielkich jak psy oraz słoni maleńkich jak kucyki. Czym bowiem – albo raczej kim – byli ci prakuzyni współczesnych ludzi oraz co mówiło to znalezisko o naszym pochodzeniu?
Mając za punkt wyjścia prastarą czaszkę, Frank Westerman przemierza kulę ziemską w poszukiwaniu pierwszego człowieka: brakującego ogniwa między ludźmi a małpami. Z reporterską ciekawością przygląda się pracy wybitnych paleoantropologów i analizuje ją w świetle postkolonializmu, najnowszych badań nad DNA i wzrostu znaczenia dokonań kobiet w tej zdominowanej przez mężczyzn dziedzinie.
Każda teoria na temat tego, kim jesteśmy i skąd pochodzimy, okazuje się zabarwiona przez aktualnie dominujący na świecie trend. Szukając na nie odpowiedzi, Frank Westerman podróżuje w czasie i przestrzeni, spotyka plejadę niesamowitych postaci, sięga do zamierzchłej historii i do najnowszych osiągnięć paleoantropologii.
Każdy, kogo choć trochę interesują sprawy fundamentalne, musi tę książkę przeczytać.