Na dzikich ścieżkach

Na dzikich ścieżkach

21,00 zł
Zobacz ofertę

Przyszła pora by ruszyć w świat i porzucić swój dach po to, aby uchwycić to, co mam przed oczami, kraj tak bliski, że żadne jego sekretne miejsca nie są mi znane , o sieci wiejskich dróg otwartych na tajemnicę, zanurzonych w głębokiej ciszy, cudownie pustych. Tutaj nikt wam nie mówi jak się macie zachowywać, co myśleć ani nawet jaki obrać kierunek.

  • 2014.
  • To był ciężki rok.
  • Spadłem z dachu, na którym robiłem z siebie błazna.
  • Upadłem na krawędź nocy, rozbiłem się na Ziemi.
  • Upadłem na stos kości.

Wystarczyło 8 metrów, żebym połamał żebra, kręgi, czaszkę. Długo żałowałem tego upadku, ponieważ do tej pory dysponowałam fizyczną maszyną, która pozwalała mi żyć na pełnej petardzie.

  • Wspaniałe zdrowie?
  • Prowadzi do upadku, przez dziesięć metrów przybyło mi pięćdziesiąt lat.
  • W szpitalu wszyscy się do mnie uśmiechali.

Dla mnie godna egzystencja przypominała tablice rozdzielcze syberyjskich ciężarówek: wszystkie wskaźniki bezpieczeństwa palą się na czerwono, ale maszyna pruje dalej. Francuski system opieki zdrowotnej ma tę cudowną cechę, że nikt nie czyni cię odpowiedzialnym za to, co się stało.

  • Nikt mi niczego nie wypominał, po prostu mnie ratowano.

Medycyna na najwyższym poziomie, troska pielęgniarek, miłość moich najbliższych, czytanie Villona-punka to wszystko mnie ocaliło. Drzewo za oknem wdmuchiwało mi swoją wibrującą radość i cztery miesiące później byłem już na zewnątrz, koślawy, obolały, z cudzą krwią w żyłach, ze zniekształconą czaszką, porażonym brzuchem, zagojonymi płucami, kręgosłupem poskręcanym śrubami, zdeformowaną twarzą.

  • Życie już mniej swingowało.
  • Powinienem teraz okazać się wierny mojej przysiędze z nocy boleści.
  • Uwięziony na wąskim łóżku głośno sobie powiedziałem: Jeśli z tego wyjdę, przejdę Francję na piechotę.
  • Widziałem siebie na kamienistych, dzikich ścieżkach!

Pragnąłem wędrować po ukrytych dróżkach, okolonych żywopłotami, po darni z jeżyn i śladach kolein otaczających porzucone wsie. Daleko od głównych dróg istnieje Francja ukryta w cieniu, chroniona przed zgiełkiem, której oszczędzone zostało planowe zagospodarowanie, niszczące każdą tajemnicę.

  • Ciche wsie, jarzębina i przestraszona sowa.
  • Mógłbym wymienić dziesiątki powodów wędrowania po wsi.
  • Ale prawdziwy powód tej ucieczki na wieś trzymałem schowany w formie zwitka papieru na dnie mojej torby.
  • Wędrując piechotą przez Francję, między kwietniem a listopadem 2015 r.
  • Sylvain Tesson poznaje kraj dziki, dziwny i nieodkryty.

Na przykład ten, że spędziłem dwadzieścia lat na podróżowaniu między Ułan Bator a Valparaiso, a jest absurdem poznawanie Samarkandy, gdy istnieje Indre-et-Loire. Ta wędrówka jest też dla niego okazją do ponownego wejrzenia w głąb siebie po strasznym wypadku, który o mało nie zakończył jego życia w kwietniu 2014 r.

I oto widzimy go wędrującego ścieżkami, którymi prawie nikt więcej nie chodzi, przez rozległe, zapomniane tereny, które cudownie uniknęły ataku urbanizmu i technologii, za to pod jego piórem jawią się przepełnione namiętnym, niespokojnym i fascynującym życiem.

📘 Na dzikich ścieżkach
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Honor Harrington (#11). Wojna Honor cz.1
Nikt nie chciał tej wojny ani Thomas Theisman, ani Królestwo Manticore, ani Imperium An...
33,90 zł
Pamięć, nostalgia, tożsamość. Kulturowe aspekty estetyki pogranicza w twórczości Zbigniewa Żakiewicza
Wydany w 2006 roku w Gdańsku Tryptyk wileński kresowego, wileńskiego pisarza - Zbigniew...
12,80 zł
Floryda. Udane Wakacje. Wydanie 1
Ruszajcie w świat z przewodnikami Michelina! Floryda to szpalery palm, kilometry jasnyc...
19,90 zł