Reportaż z ponad półrocznej wyprawy do świata dzisiejszych Majów. Autorka, antropolożka stając się cichym obserwatorem ich codziennego życia, podejmuje próbę poznania i zrozumienia różnić kulturowych oraz odmiennego pojmowania czasu.
Książka jest nie tylko relacją z niezwykłej wędrówki przez świat Majów (Mundo Maya), czyli tereny dzisiejszej Gwatemali, Meksyku, Hondurasu, Belize i Salwadoru, lecz przede wszystkim zapisem spotkań z ludźmi i wsłuchiwaniem się w ich historie. Zgłębiając kolejne opowieści, stajemy się świadkami odkrywania prawdy o dzisiejszych Majach i ich życiu, bez ubarwień i bez romantycznego mitu o duchowości i szamanach.
Poznajemy Majów uwikłanych w swój kontekst kulturowy i społeczny, zarówno takich, którzy chcą odciąć się od korzeni i zapomnieć o swoich tradycjach, jak i tych, którzy nadal podtrzymują kulturę przodków i odprawiają rytuały związane z kalendarzem duchowym. Wśród wielu niezwykłych historii, tworzących mozaikowy obraz świata Majów, są między innymi i te o majańskich kobietach i ich doświadczeniu wojny domowej.
Inna opowieść dotyczy Santiago, który ryzykując wszystko, wysyła swojego syna do USA i chciałby zapomnieć o swoich tradycjach. W Gwatemali zostaje wolontariuszką w więzieniu, co pozwala jej zaprzyjaźnić się z dziewczyną z gangu i tym samym poznać zasady jego działania.
Ostatni „etap” podróży prowadzi do ukrytych i odciętych od cywilizacji wiosek, gdzie autorka wnika w świat majańskiej duchowości. Dzięki cierpliwemu zagłębieniu się w kulturę Majów oraz ich problemy autorka poznaje wymiary duchowości ukryte poza europejskimi sposobami rozumienia ich, co zmienia ją i jej pojmowanie świata.
Książka Weroniki Mliczewskiej to przede wszystkim piękna historia o cierpliwości, pokorze oraz szacunku do drugiego człowieka, do jego odmienności i tradycji.