Opowieść z autostopowiczem w tle i w roli głównej, o sile przyjaźni i o pożądaniu, o byciu w drodze i o zatrzymaniu się, o pogoni za i rezygnacji z, o krzyżujących się życiowych drogach i ścieżkach, o stawaniu się dorosłym i o niedojrzałości to z pewnością lektura na miarę naszych czasów, współczesna powieść drogi rebours. Z refleksją o tych i dla tych, którzy spotykają ciągle wielu ludzi albo pragną spotkać tylko nielicznych dla nich ważnych.
Dowiaduje się, że mieszka tam autostopowicz tak nazywa w myślach kolegę z lat studenckich, z którym wspólnie podróżowali. Sacha poznaje też Marie, towarzyszkę życia kolegi, tłumaczkę literatury włoskiej, i ich kilkuletniego syna Agustína.
Mimo upływu lat podział ról się nie zmienił: autostopowicz żyje, podróżuje, zawiera znajomości, a Sacha pisze i obserwuje go z daleka. Stopniowo jednak, ten, który zostaje, też zaczyna żyć, kochać i podróżować, wymykając się smudze cienia