Opowieści składające się na zbiór „Na wulkanie” rozgrywają się gdzieś w Polsce, czasem na emigracji. Bernard, który dorobił się majątku w latach dziewięćdziesiątych, wycofuje się z rynku nieruchomości i zatrudnia w dostrzegalni.
Jill odbywa podróż służbową na Wolin, a to, czego tam niespodziewanie doświadcza, okazuje się dla niej radykalnym przełomem. Eliza, po tym jak jej dominujący ojciec ulega wypadkowi w pożarze, próbuje wygospodarować dla siebie przestrzeń autonomii.Tematem przewodnim tych mikrohistorii jest sejsmika emocji, tektonika relacji, miejsca styku, w których nachodzą i wpływają na siebie sprawy przemilczane i wyparte.
Historie rodzinne, wygnanie i wysiedlenie, tożsamość, pamięć i jej zwodnicze iluzje, władza, a także choroba. Czasem niewiele potrzeba, by przemieścić życie na inne tory, zniszczyć je albo – przeciwnie – odbudować z popiołów.
Radosław Kobierski – poeta, prozaik, fotografik, dziennikarz i felietonista. Nominowany do wielu nagród literackich, między innymi do Nagrody Literackiej Gdynia (za tom „Lacrimosa” i powieść „Ziemia Nod”) oraz Nagrody Literackiej Angelus.
Fragment książki: Zdanie było krótkie, stanowiło chyba część finałowego wersu lub pełną zawartość bębenka klasycznego rewolweru. Że też wszyscy uparcie powtarzaliśmy slogan, bez namysłu, wpatrzeni w ten jaśniejący punkt na końcu długiej wędrówki, zupełnie jak dzikie zwierzęta na środku szosy zaskoczone i oślepione reflektorami nadjeżdżających samochodów.
Punkt nie był końcem, ale początkiem nowej wędrówki, nowego utrapienia.