Na wulkanie

Na wulkanie

41,18 zł
Zobacz ofertę

Opowieści składające się na zbiór „Na wulkanie” rozgrywają się gdzieś w Polsce, czasem na emigracji. Bernard, który dorobił się majątku w latach dziewięćdziesiątych, wycofuje się z rynku nieruchomości i zatrudnia w dostrzegalni.

  • Zygmunt po rozstaniu z żoną przenosi się do Kotliny Kłodzkiej, aby rozliczyć się z przeszłością.
  • Stan spotyka się z przyjacielem mieszkającym w Szkocji, z którym poróżniło go wydarzenie sprzed lat.

Jill odbywa podróż służbową na Wolin, a to, czego tam niespodziewanie doświadcza, okazuje się dla niej radykalnym przełomem. Eliza, po tym jak jej dominujący ojciec ulega wypadkowi w pożarze, próbuje wygospodarować dla siebie przestrzeń autonomii.Tematem przewodnim tych mikrohistorii jest sejsmika emocji, tektonika relacji, miejsca styku, w których nachodzą i wpływają na siebie sprawy przemilczane i wyparte.

Historie rodzinne, wygnanie i wysiedlenie, tożsamość, pamięć i jej zwodnicze iluzje, władza, a także choroba. Czasem niewiele potrzeba, by przemieścić życie na inne tory, zniszczyć je albo – przeciwnie – odbudować z popiołów.

  • Autor siedmiu zbiorów poetyckich i trzech tomów prozą.

Radosław Kobierski – poeta, prozaik, fotografik, dziennikarz i felietonista. Nominowany do wielu nagród literackich, między innymi do Nagrody Literackiej Gdynia (za tom „Lacrimosa” i powieść „Ziemia Nod”) oraz Nagrody Literackiej Angelus.

  • Laureat Nagrody Gwarancje Kultury przyznawanej przez TVP Kultura oraz Nagrody Prezydenta Chorzowa w dziedzinie kultury.
  • Od ośmiu lat współpracuje z Instytucją Kultury Katowice Miasto Ogrodów.
  • Nie pamiętam dokładnie.
  • Osiem sylab, osiem strzałów.
  • Na końcu światła jest tunel.
  • Tyle.
  • Prosta zmiana miejsc, odwrócenie kolejności.
  • Na końcu światła jest tunel i powiedzmy sobie: wszystko zaczyna się od początku.
  • Że też nikomu wcześniej nie przyszło to do głowy.

Fragment książki: Zdanie było krótkie, stanowiło chyba część finałowego wersu lub pełną zawartość bębenka klasycznego rewolweru. Że też wszyscy uparcie powtarzaliśmy slogan, bez namysłu, wpatrzeni w ten jaśniejący punkt na końcu długiej wędrówki, zupełnie jak dzikie zwierzęta na środku szosy zaskoczone i oślepione reflektorami nadjeżdżających samochodów.

  • Światło jako punkt.
  • Uwodzące światło.
  • Punkt jako cel.
  • Tymczasem wystarczyło jedynie odwrócić szyk, by zobaczyć sprawy w zupełnie innej perspektywie.
  • Odwróconej.
  • Rzecz sprowadzała się po prostu do rozciągliwości materii, jej wytrzymałości i różnych stanów jej skupienia.

Punkt nie był końcem, ale początkiem nowej wędrówki, nowego utrapienia.

📘 Na wulkanie
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Saga rodu z Lipowej. Saga rodu z Lipowej 21: Moc przeciw mocy
Kolejna część pasjonującej historii o rodzie polskich rycerzy. Mija 6 lat odkąd Mikołaj...
10,38 zł
Pożegnanie z biblioteką. Elegia z dziesięciorgiem napomknień
Alberto Manguel, kiedyś lektor niewidomego Borgesa, dziś jeden z najsłynniejszych bibli...
28,50 zł
Habit zamiast szminki, czyli zakonnice zabierają głos
HABIT ZAMIAST SZMINKI, czyli zakonnice zabierają głos to czternaście niezwykle interesu...
33,60 zł