Interpretacyjna przenikliwość przeplata się w tej książce z zachętą do podjęcia "ćwiczenia z ponownego nazywania". Na początku XX wieku Irlandczycy - podobnie jak wiele innych narodów - stanęli przed wyzwaniem zredefiniowania własnej tożsamości i znalezienia dla niej form wyrazu.
Said obierają to zagadnienie za centralny temat swoich rozważań, a doświadczenie irlandzkie jawi im się jako historia kolonialna, nie tracąc przy tym osobnego rysu. Dlatego wielkim zadaniem irlandzkiego modernizmu było nie tyle dawanie gotowych tożsamościowych wzorców, ile poszukiwanie tego, co utracone.
Paradoksalnie jednak, gdy odkrywamy i nazywamy owo nieokreślone doświadczenie, wymyka się ono na zawsze. Z próby pogodzenia tej sprzeczności zrodziła się literatura nowoczesna, w tym powieści Jamesa Joyce'a czy poezja Williama Butlera Yeatsa.