Międzynarodowe Święto Pracy 1985 roku. Tadeusz Kostecki, porucznik milicji, który przed kilkoma miesiącami zakończył śledztwo na południu Polski, przybywa na miejsce zbrodni, by rozpocząć kolejne dochodzenie.
Na miejscu osobiście stawia się szef łódzkiej milicji, a o sprawie natychmiast zostaje poinformowany Kiszczak śledztwo w jednej chwili otrzymuje status priorytetowego. Przeszłość ofiary i sprofanowane przez mordercę zwłoki zmuszają śledczych do podjęcia dwóch wątków sprawy politycznego i erotycznego.
O mieście, w którym głosy obywateli i towarzyszy mieszają się we wspólnym krzyku na stadionach ŁKS-u i Widzewa, a w podziemiach komendy na Lutomierskiej milicja okłada pałkami przedstawicieli prywatnej inicjatywy. Sowiński kreśli pełnokrwiste i wiarygodne postaci, niepokojąco dobrze przystosowane do funkcjonowania w strukturach złowrogiego miasta.