Dan Camerman to dla wielu brutalny typ, dla innych morderca, dla przyjaciół wspólnik. Dla Aurory to narzeczony, którego nie widziała od ponad dwóch lat.
- Podobno zginął, ale ona nie potrafi w to uwierzyć.
- Zasada jest jedna - Dan Camerman zawsze wraca.
- I teraz też wróci.
- Aurora była szarą myszką.
Problem w tym, że zranione serce w odwecie może zrobić wiele głupstw, w tym nawet dopuścić się zdrady. Taką, która ginie pośród tłumu ludzi, zupełnie nie wyróżniając się na tle innych.
- On zaś facetem, którego na pewno nie powinna była pokochać.
- Uświadomiła sobie swój błąd dopiero, kiedy mężczyzna jej marzeń zniknął bez żadnego wyjaśnienia.
- Wyparował z jej życia z dnia na dzień, jakby w ogóle nie istniał.
- On miał wrócić.
- Ona miała czekać.
Niestety, jeszcze wtedy nie wiedziała, że miłość może okazać się zabójcza. Najpierw minął miesiąc, potem rok, wreszcie dwa lata...
- - Kiedy zamierzasz wrócić?
Ile jeszcze to miało, cholera, trwać? - zapytała, siląc się na spokojny, wyważony ton.
- Ale były to marne próby, w ostatnim słowie głos się jej załamał.
- On mimo wszystko nie zrobił kroku na przód.
Aurora zacisnęła gwałtownie wargi, nie chcąc, by zduszony szloch przedarł się na zewnątrz. Nie podszedł, nie pocieszył jej, a po prostu stał te kilka metrów dalej.
- Opanowany jak zawsze.
- Nieskażony strachem oraz tym, co zamierzał uczynić.
- Patrzył na Aurorę niczym bezduszny posąg.
- Zawsze był przecież dobrym aktorem.
- - Jak będzie bezpiecznie - odrzekł po chwili napiętej ciszy.
- Zmrużył powieki, a potem odwrócił się w kierunku ogrodzenia.
- Bez jakiegokolwiek pożegnania.
- Bez przeprosin, które był winien Aurorze.
- Angelika Psarska - autorka powieści fantasy Damaris.
- Powrót czarodziejki.
- Urodzona w 1998 roku w Zbąszynku.
- Artystyczna dusza, pozytywna i oddana swoim pasjom.
- Pisze od dwunastego roku życia, kocha króliki i ma ogromną słabość do tatuaży.
- W wolnym czasie również rysuje.
Ona też nie zamierzała się o nie ubiegać, mimo że wyobrażała sobie, iż za nim krzyczy, powstrzymuje go w ostatnim momencie i mężczyzna wcale nie przekracza furtki, a potem nie wsiada na czarny motor, Aurora zaś nie słyszy dźwięku odpalania maszyny i nie patrzy, jak po dłużących się minutach ta zanika pośród innych pojazdów, za zakrętem.
📘 Narzeczona gangstera
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę