Trudno uwierzyć, że pierwsze wydanie tej unikatowej książki ukazało się w końcu XIX wieku. Potem było siedem kolejnych i wszystkie cieszyły się gigantycznym powodzeniem wśród czytelników.
Autor książki przyrodnik, pedagog, literat, propagator idei ochrony przyrody pisze bowiem o lesie w sposób, w jaki nie pisał nikt przed nim ani po nim. Każdy będący jego częścią żywy organizm to osobna historia do opowiedzenia, poczynając od wilków czy niedźwiedzi, poprzez strzyżyka i mysikrólika, na najmniejszych owadach i roślinach kończąc.
W Naszym lesie żyją przytulają się, uciekają przed niszczycielami, cieszą się i skarżą się sobie (i autorowi) nie tylko zwierzęta. Z każdego zdania, oprócz niebywałej wręcz wiedzy, przebija wielka miłość do lasu.
Lęk przed jego zniszczeniem i wskazówki, co czynić, by go ocalić i zachować. Rola, jaką odegrał w budowaniu świadomości przyrodniczej kilku pokoleń Polaków, jest nie do przecenienia.
Był człowiekiem o niezwykle szerokich horyzontach umysłowych i o świadomości ekologicznej, którą dziś określilibyśmy jako nowoczesną.