Nic drobniej nie będzie to kronika wydarzeń. Sprawozdanie z ostatnich paru lat.
Ale także o żółwiach, klamkach, hotelach i wizytach u krewnych. O kubełku na zmieszane, emotikonach, przedwojennej złotówce, strategiach oporu, glinianych gwizdkach.
Jest też o prawdziwych wojnach, prawdziwych lękach, nadciągającej przemocy. Na książkę składają się felietony, które Marcin Wicha publikował w latach 2017-2021 na łamach magazynu "Pismo" oraz nowe teksty.