Meryl Hall ma 41 lat. Jest transplantologiem ezoterycznym.
Oznacza to, że potrafi wyciągnąć z człowieka nerkę, nie otwierając jego ciała albo podtrzymać przy życiu pacjenta z wyciągniętym sercem nawet przez kilka dni. Zawiodła ją rzeczywistość, w której ani świat, ani ludzie nie spełnili jej oczekiwań.
Wszystko to pod jadowitym okiem niespełna rozumu szefa, Pana Organka, który wypowiedział wojnę złu większemu od samego siebie. Nie ma twarzy ani imienia, ale z daleka przysiągłbyś, że to Organek.
Wplątana w pajęczynę intryg socjopatycznego pracodawcy, Meryl Hall musi przewartościować swój kręgosłup moralny i stawić czoła grozie, która nocami włóczy się po Harenhall. Jeszcze trudniej wybrać między tym, co wygodne, a tym, co należy.
Decyzje dużo łatwiej podjąć, gdy cień się rozprasza i świat staje w świetle, lecz to już dawno opuściło Harenhall.