Była to cicha i święta noc w miasteczku Połaniec. Rok 1976.
- Ludzie wyszli z pasterki, wsiedli do autobusu i ruszyli w kierunku Zrębina.
- Tak się nazywa ich wieś nieopodal.
- Po drodze stało się nieodwracalne.
- Trzydziestu pasażerów patrzyło przez szyby, jak ono się dzieje.
- Jego książka to reporterskie studium zła: przenikliwie zdokumentowane i świetnie napisane.
Sąsiedzi zabijali sąsiadów: młodą kobietę w ciąży, jej męża i nastoletniego brata.() Niebywała zmowa milczenia mieszkańców Zrębina prawie się powiodła i Łuka pokazuje nam, jak to się mogło stać. To opowieść, która nieustannie wrze brawurowym językiem, bulgocze i kipi od imion, nazwisk, tysięcy szczegółów, wypowiedzi niekoniecznie na zasadniczy temat.
- Jest więc też zapisem tamtej epoki.
- To reportaż totalny, jak o takich tekstach mawia Małgorzata Szejnert.
- Wojciech Tochman
To historia uniwersalna, ponadczasowa, ale jednak twardo osadzona w burym Peerelu.
📘 Nie oświadczam się
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę