Prawdziwa historia życia Lily Smith, spisana przez jej wnuczkę Jeannette Walls. Te stare krowy jeszcze przed nami wyczuły nadchodzące kłopoty...
Tak zaczyna się biograficzna powieść o Lily Casey Smith, przedsiębiorczej, dzielnej i niezwykłej kobiecie, żyjącej na początku XX wieku w Stanach. Lily w wieku sześciu lat pomagała ojcu ujeżdżać konie, kiedy miała lat piętnaście, opuściła dom, by uczyć się w miasteczku na prerii by do niego dotrzeć, przejechała samotnie pięćset mil na ła się prowadzić samochód (Kochałam jazdę autem bardziej niż jazdę konną.
Samochodów nie trzeba było karmić, jeśli nie pracowały, i nie trzeba było sprzątać po nich łajna.) oraz pilotować samolot. Wychowała dzieci jednym z nich była matka autorki - Rosemary Smith Walls, pięknie sportretowana w powieści Szklany zamek.
Lily przetrwała tornada, susze, powodzie, wielki kryzys i ogromną osobistą tragedię. Walczyła z wszelkimi uprzedzeniami wobec kobiet, Indian i tych, którzy nie pasowali do społeczeństwa.