Ta książka to dowód na to, że życie pisze scenariusze, jakich nie wymyśliłby żaden powieściopisarz! Bo kto by uwierzył, że w okresie PRL w MSW działała specjalna grupa kontrwywiadu, której członkowie pod osłoną nocy regularnie wchodzili do ambasad i konsulatów?
Tam przeszukiwali skarbce pełne tajnych dokumentów, kopiowali je, by kilka godzin później mogły one wylądować na biurkach najwyższych urzędników państwowych. W ten sposób polskie służby specjalne przez całe lata zdobywały informacje o działaniach ówczesnych przeciwników, w tym o operacjach CIA.
Bo do otwierania drzwi skarbcowych oraz potężnych sejfów używali niebezpiecznego dla zdrowia i życia promieniowania gamma. służb specjalnych, jako pierwszy dotarł do tych nielicznych członków grupy, którzy wciąż żyją.
– opowieści o tym, jak dokonali tego, co zdaniem najwybitniejszych ekspertów było absolutnie niemożliwe. Lektura obowiązkowa dla każdego, kto interesuje się nie tylko historią, ale i dniem dzisiejszym służb specjalnych w Polsce.
Bartosz Węglarczyk, redaktor naczelny Onet.pl Kompetencje kontrwywiadu nie są zapisane w podręcznikach czy zarządzeniach, ale w doświadczeniach i umiejętnościach kolejnych pokoleń funkcjonariuszy. Tomasz Awłasewicz dotarł do żyjących weteranów dawnego Wydziału IX Departamentu II MSW i to właśnie oni opowiedzieli mu o spektakularnych metodach pracy operacyjnej i swoich profesjonalnych osiągnięciach.