Zurych, filia renomowanego angielskiego banku. Młody informatyk odkrywa nieoczekiwanie lukę w systemie bezpieczeństwa komputerów i decyduje się na brawurową próbę wyprowadzenia z banku wielu milionów, tak aby nie dało się ani ustalić, kto był sprawcą, ani odzyskać pieniędzy.
Niemniej z każdą kolejną stroną książki czytelnik nabiera pewności, że autor porusza się po znanych mu obszarach i tematach. Zarówno w pubie, kawiarni i bankowym gabinecie w Zurychu, jak i w hotelu czy pawilonie handlowym w Johannesburgu.
Przez blisko trzydzieści lat pracował nieprzerwanie jako informatyk w szwajcarskich filiach kilku międzynarodowych banków. Dotychczas opublikował: korespondencje i felietony w czasopismach "Czas", "Dziennik Polski", "Dekada Literacka" w Polsce oraz w miesięczniku "Tak" w Belgii.
Jego hobby to podróże, aktywny sport, brydż, literatura faktu.