Anita jest niezależną kobietą po przejściach. Rozwiodła się, samotnie wychowuje dwóch synów, robi karierę w korporacji i nie ma już złudzeń, że jeszcze uda jej się odbudować życie prywatne.
Kiedy wszystko wydaje się idealnie poukładane, otrzymuje nagłą propozycję awansu, który w okamgnieniu burzy jej uporządkowany świat. Spotkanie z nowym, przystojnym dyrektorem przysłanym z centrali w Niemczech potwierdza jej domysły: oto początek prawdziwych kłopotów.
Masz trzydzieści sekund, żeby wyjść, albo ci powiem, co teraz naprawdę myślę. Po pierwsze, z tego, co zrozumiałam, mogę ściągnąć mechaników, bo kiedy my mamy interes, to wszystkie chwyty są dozwolone.
Po drugie, być może ciebie nie obchodzą zwykli pracownicy, ale mnie obchodzą, i to bardzo. I jeśli to jedna z rzeczy, których muszę się nauczyć, to dzwoń do Stephanie i powiedz, niech wyznaczy kogoś innego na moje stanowisko.
Miałam ochotę go udusić, i to nawet nie za to, co powiedział, a za ten jego pieprzony stoicki spokój. Z natury otwarta, odważna, a przede wszystkim zdeterminowana.
Aktualnie pisze trzecią powieść, kontynuuje pracę nad rozwojem talentów swoich dzieci oraz uczy się inwestowania i języka węgierskiego. Swoimi powieściami pragnie namówić kobiety, żeby przestały trwać w życiowej poczekalni i nie zabierały swoich marzeń do grobu.
Chce pokazać, jaką cenę płacą za rezygnację z siebie i z tego, co jest dla nich naprawdę ważne.