Uwielbiała to, jak jasna jest jej skóra, jak jej palce błądzą po jego skórze, po tatuażach, które na początku ją peszyły, a teraz zdawały się fascynować. Zagłębiał się w nią ostrożnie, ale gdy wychodziła mu na spotkanie, zaczynała się poruszać i chowała mu się w ramionach, dopiero wtedy zdawał sobie sprawę, jak uroczo krucha jest, jak cudownie ją mieć w ramionach.
Jęczała cicho, nie była z głośnych kobiet, ale to sprawiało, że podniecała go jeszcze bardziej. Od pierwszego dnia czuł się nią zauroczony, tym, jak się poruszała, jak mówiła.
Sypiał z dużo młodszymi, zresztą miał wiele kobiet, ale po raz pierwszy od dawna chciał z jakąś spędzać czas." Genowefa ma dużo lat, czasami sama myśli, że za dużo i że w życiu będzie już tylko biernym obserwatorem. I kim okaże się człowiek, który pokaże jej, że czas na seks nie kończy się nigdy?