Mimo że stajemy się społeczeństwem otwartym, a seksualność inna niż hetero przestaje dziwić i szokować, to edukacja seksualna w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Wciąż brakuje powszechnej świadomości o tym, że każdy z nas może kochać, kogo chce i jak chce, a także identyfikować się w dowolny sposób.
Naprzeciw tym trudnym tematom wychodzi Meg Krajewska, osoba niebinarna, która opracowała kompendium wiedzy dotyczącej ludzkiej tożsamości i seksualności. Uzupełniła je wywiadami z osobami transpłciowymi, aseksualnymi czy genderfluid, a także własnymi spostrzeżeniami i przemyśleniami.
To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chciałby poszerzyć swoją wiedzę na temat płci a przecież obecnie to niezbędne, by świadomie funkcjonować w społeczeństwie. Już wtedy w głowach rodziców zaczyna kreować się wizja, kim ta osoba będzie, na jaki kolor pomalować ściany, jakie ubranka będzie nosić ten mały człowiek i jak dać mu na imię.
() Postępowanie według utartych schematów zakłada, że jeśli będzie to córeczka, to będzie pomagała mamie, a jeśli chłopiec, to zapewne przejmie kiedyś te same obowiązki co tata. Kiedy po badaniu dowiadujemy się, że będziemy mieli córeczkę lub synka, nikt nie uświadamia nas, że to jedynie spekulacje na temat płci, a nie gwarantowana płeć dziecka.
Pracowała jako graficzka, designerka i redaktorka, a obecnie zajmuje się składem tekstu i przygotowywaniem publikacji do druku.