Przełożyły Bogumiła Lisocka-Jaegermann i Beata Szady "Guerriero niezbicie dowodzi, że dziennikarstwo może być również jedną ze sztuk pięknych i tworzyć dzieła o wysokiej wartości, nie rezygnując przy tym z podstawowego obowiązku, jakim jest informowanie" - napisał Mario Vargas Llosa. Twórczość Leili Guerriero - najlepszej reporterki w Ameryce Łacińskiej - charakteryzuje się gracją stylu, dziennikarskim profesjonalizmem i pokorą.
Są tu portrety oddanych żon Borgesa i Onettiego, które po ich śmierci zarządzają narracją o słynnych pisarzach, a także najsłynniejszej tancerki tanga ("Tango jest jak akt miłości. Podchodzisz, muskasz nogi mężczyzny, a potem agresywnie zahaczasz i blokujesz.
Reportaże o przyjaźni niemożliwej, o antropologach identyfikujących szczątki ofiar dyktatury argentyńskiej, o cmentarzu na Malwinach (Falklandach), o którym przez lata Argentyńczycy nic nie wiedzieli. Eseje i felietony o perwersyjnym sposobie poznawania świata na city tours, o zawodowych pokusach dziennikarzy czy wreszcie o biznesie strachu, który polega na kontrolowaniu nitrogliceryny niepokoju tak, żeby nie wysadziła piszącego w powietrze.
Jak zauważa dziennikarka w jednym z esejów, warto dostrzec różnicę między pisaniem "poprawnym" a "obrzydliwie dobrym" - i urzeczywistniać to drugie.