"Była szybka, jakby znała każdy kawałek lasu, jakby fakt, że biegnie boso, ułatwiał jej bieg zamiast go utrudniać ale mimo to ją złapał, chociaż gdzieś z tyłu głowy wiedział, że to nie ona była zwierzyną w tym polowaniu. Sukienkę praktycznie sama zsunęła, jej długie palce wsunęły się pod jego koszulkę, sprawiając, że jęknął na wpół z zaskoczenia, na wpół z rozkoszy.
Były zimne, ale to się nie liczyło, może to on był rozgrzany, rozpalony, tak aby zrównoważyć jej chłód?". Jest taka magiczna noc w roku, kiedy mistyczne istoty tańczą wśród ludzi, sprawiając, że budzą się w nas namiętności i żar.
To opowieść na skraju światów, bo chociaż ona jest kobietą z krwi i kości nie da się ukryć, że jest w niej coś z innego świata. Cóż, w Noc Kupały, w tę najkrótsza noc roku, szukano nie tylko bogactwa ukrytego w Kwiecie Paproci, szukano również miłości.