Była sobie czarna, czarna droga, która prowadziła przez czarną, czarną noc. A na końcu tej czarnej, czarnej drogi rosła wielka stara grusza.
- A przy tej wielkiej starej gruszy stał koślawy domek z desek.
- A przed tym koślawym domkiem płonęło małe ognisko.
- A wokół tego małego ogniska siedziało kilkoro przyjaciół.
- A każdy z tych przyjaciół miał do opowiedzenia niesamowitą historię.
- Aha, ktoś czai się w krzakach