Moc jako cnota, jest najprzód darem, a potem jest prawem. Bóg pierwej daje, a potem się upomina.
Zobaczmy najprzód, co Bóg daje, potem zobaczmy, czego żąda, jakie są prawa i warunki mocy danej, jaką jest istota mocy nakazanej? Im bardziej czujemy brak rzeczywistej mocy, tym sumienniej powinniśmy się wpatrywać w drogi, które nas do niej same tylko doprowadzić mogą.