"(...) chciałbym, abyście z refleksją na własne niuanse zwrócili uwagę na fakt, po jak cienkiej i kruchej lince czasami stąpamy. Jeden zły krok i choroba wdziera się przez serce do jamy".
Aby ulżyć psychicznemu cierpieniu, kreuje w wyobraźni kobiecą postać, która jest odpowiednikiem ukochanej kobiety. Po - bo takie imię dostaje wyobrażona postać - przejmuje władzę nad umysłem bohatera, który coraz głębiej pogrąża się w obłęd.
2001) - wrocławianin, absolwent Szkoły Policealnej Aktorstwa i Musicalu, student psychologii. Pisze też wiersze, które można znaleźć między innymi w zbiorczym tomiku Myślałem nie ma poetów inspirowanym twórczością Tadeusza Różewicza.