"Obroty nieba" są wyłomem wobec większości tomików Kazimierza Brakonieckiego. Szlaki jego wędrówek poetyckich dotychczas wiodły bowiem głównie przez czasoprzestrzeń autobiografii a ich celem było poszukiwanie korzeni w geografii i historii.
i 'Obroty rzeczy', ale wydają się bliższe wrażliwości Białoszewskiego z jego dysonansami poznawczymi niż ufności wobec kopernikańskiego racjonalizmu. A dawna archeologia poetycka, przeniesiona w przestrzeń pozaziemską, zmienia tylko wymiar egzystencjalnego niepokoju, który poeta w swej nowej sytuacji najtrafniej nazywa metaforą: 'jesteś kretem kosmosu'.