Czy w naukowym obrazie człowieka jest jeszcze miejsce na wolną wolę? Czy jest ona tym samym co samokontrola, którą badają psychologowie?
Filozofowie od dawna dostrzegają związki moralności i wolnej woli, argumentując że ta ostatnia jest warunkiem koniecznym przypisania komuś odpowiedzialności za czyn. Z drugiej strony, niektórzy badacze ludzkiego umysłu coraz częściej i śmielej twierdzą, że pojęcie wolnej woli podzieli los stoickiej pneumy, eteru czy flogistonu.
Ta ostatnia jest zaś przedmiotem intensywnych badań prowadzonych przez przedstawicieli szeroko rozumianych nauk o poznaniu. Wśród filozofów moralności toczy się jeszcze jedna ważka dyskusja: czy nasze postępowanie powinno zmierzać do maksymalizacji szczęścia, czy raczej należy kierować się kantowskim imperatywem kategorycznym?