Przed II wojną światową Polska była państwem wielokulturowym i wielowyznaniowym. Żydzi stanowili około 10 procent społeczeństwa, ale w wielu miastach, jak Łódź, Drohobycz, Czeladź, Sosnowiec czy Będzin było ich znacznie więcej.
Holocaust zgładził ponad trzy miliony, inni wyemigrowali - przed, w trakcie lub po wojnie, szczególnie w 1968 roku, na skutek antysyjonistycznej nagonki ówczesnych władz. W wieku siedemdziesięciu lat, aby ocalić od zapomnienia świat, który bezpowrotnie przeminął, zaczął spisywać wspomnienia.
Opowiedział w nich o dzieciństwie i młodości spędzonych w małym miasteczku Wolbrom, judaistycznych obrzędach i zwyczajach, licznej rodzinie i przyjaciołach. Przede wszystkim zaś przedstawił światopogląd i doświadczenia typowe dla jego środowiska i pokolenia - od zwątpienia w prawdy nauczane w bożnicy, poprzez fascynację syjonizmem, a potem komunizmem, trudne lata życia w Związku Radzieckim i służby w Armii Czerwonej, aż po rozczarowanie systemem tego kraju i gorzkie przyjęcie w rodzinnym miasteczku po zakończeniu wojennej zawieruchy.