Marc Lucas w wypadku samochodowym stracił żonę i ich nienarodzone dziecko. Sam przeżył i obwinia się o ich śmierć...
- Jest na granicy szaleństwa i dlatego zgodziłby się usunąć ze swojej pamięci wszystkie wspomnienia.
- Jeszcze nie wie, że cierpienie zamieni się wtedy w koszmar.
- I nie wie, że ten koszmar już się zaczął.
- To jego żona, która zginęła kilka tygodni wcześniej...
- Marc Lucas jest człowiekiem, którego nie ma i nigdy nie było.
- Chociaż istnieje i nadal pamięta.
- Ale tego też przestanie być pewny...
Na drzwiach swojego mieszkania widzi inne nazwisko, klucze nie pasują do zamka, a otwiera kobieta w ciąży.