Klara i Wojtek byli parą wprost szaleńczo zakochaną - do czasu przyjścia na świat dzieci. W zderzeniu z codziennością trudnej PRL-owskiej rzeczywistości, gdzie nawet zdobycie podstawowych produktów jest zadaniem karkołomnym, romantyzm gdzieś wyparowuje, a czułe słówka zostają zastąpione przez pretensje i złośliwości.
Po latach ich związek dojrzewa i znajdują wreszcie nić porozumienia, jednak wkrótce Klara umiera w wyniku postępującej w galopującym tempie choroby.