Ogryzek? To ja!Chcecie mnie poznać?
Ja bardzo.Zacznijcie czytać, opowiem Wam, co się zdarzyło, jak tylko znalazłem nowy dom.Ogryzek to opowieść nie o jabłku, a o piesku. Fragment:Następnego dnia chciałem o wszystkim opowiedzieć kolegom, których spotykałem zwykle niedale-ko domu.Spotkałem tylko Ediego.
Opowiedziałem mu o tym niezwykłym miejscu, gdzie za siadanie i leżenie dają ciasteczka.Okazało się, że Edi też tam chodził. To właśnie była szkoła.Wiedziałem, że Edi jest mądry, ale nie wiedziałem, że chodził do szkoły.
Stałem i myślałem, aż Edi powiedział:- No, co tak stoisz, chodź, pobawmy się.Lubiłem biegać, Edi też. Ten właśnie wydawał mi się bardzo interesujący.Edi i ja leżeliśmy obok naszej koleżanki Flory i z zazdrością patrzyliśmy na jej patyk.