Rozejrzyj się. Olimpiada trwa.
- Musisz zdecydować czy weźmiesz udział, czy tylko kibicujesz?
- Może pognasz ulicami miasta w szaleńczym maratonie, ścigany przez futrzaka o mentalności Świętej Inkwizycji?
- Lubisz strzelać do faszystów?
- Świetnie, mamy dla Ciebie odpowiednią dyscyplinę.
- Jeśli masz dzieci, nie czytaj tekstu „Junior i ośmiu gniewnych”.
- Lepiej żyć w nieświadomości.
A może wypad na Kapitol z wizytą w baraku, pardon, u Baracka? A jak nie masz, to od niego zacznij, koniecznie.
- UWAGA!
- Osobom pozbawionym dystansu do świata i do siebie po lekturze „Olimpiady szaleńców” może się pogorszyć.
- Pamiętajcie, ostrzegaliśmy.
- A wszystkim radosnym wariatom życzymy dobrej zabawy.
- Z recenzji: Super!
Pisząc te opowiadania, autor znajdował się w amoku bezkarnej szczerości, a to znaczy, że nie zawracał sobie głowy tabu i podobnymi bzdurami. Śmieszne, szalone, świeże, pomysłowe, niesamowite.
- Kupa fajnej rozrywki.
- Czytając te opowiadania, na pewno nie będziemy się nudzić.
- Wspólną cechą jest zaskoczenie oraz lekki i łatwo przyswajalny styl narracji.
- Polecam!
- Fajne i z pazurem.
- Czyta się bardzo dobrze.
- Kilka pomysłów jest do zaimplementowania od razu, szczególnie panic button w
Każde inne, jedne śmieszne, inne makabryczne, w kolejnych absurd goni groteskę.
📘 Olimpiada szaleńców
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę