Żółw Leopold jest bajkopisarzem, którego nic nie jest w stanie wyprowadzić z równowagi. Poldek dba o sobie, nie spieszy się, wszędzie widzi dobro i docenia każdą chwilę.
Leopold, zanim przeszedł przemianę i stał się uważny, był żółwiem "torpedą", którego wszystko denerwowało: zapach zaparzonej herbaty o poranku, poranna rosa na trawie. Denerwowały go też maliny, które za wolno rosły na krzaku, płot, który skrzypiał u sąsiada, denerwował go nawet księżyc, którego blask nie pozwalał mu o sobie zapomnieć.
To skrzynia, w której Poldek trzyma swoje skarby: proste i zwyczajne przedmioty, które sprawiają, że życie nabiera kolorowych barw. Bajka "Żółw Leopold i magiczna skrzynia" to historia o tym, że złość to potrzebna emocja, której jednak nie warto w sobie pielęgnować.
To bajka o tym, że popełnione błędy nie są porażką, tylko lekcją.